Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 796 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


UCIEKAM Z WP!!!!!!!

poniedziałek, 04 kwietnia 2011 5:53

 Niestety stało się! Zmieniam moją wirtualna Ojczyznę WP. Nie mam nerwów, ani czasu do ciągłych awarii. Nie mogę ostatnio fotek zamieścić! Nie mogę odpowiedzieć na Wasze komentatrze. Powoli Wasze blogi dodam do moich ulubionych blogów. Powoli, bo jest ich sporo:) W razie czego to proszę przypomnieć. Jednocześnie proszę abyście mój nowy adres dodali do swoich ulubionych blogów.

 Tego BLOGA NIE LIKWIDUJĘ. Ale powoli przenosze na inny adres. Bardzo podobny. I tytuł bloga jest ten sam.

Pozdrwiam serdecznie Vojtek

Ps. Dobiegła mnie wiadomość, że macie problemy z dodawaniem komentarzy na nowym blogu.

SAMOUCZEK

Na dole każdego wpisu jest napis KOMENTARZE. Kliknij w ten napis. Jak sie to rozwinie to zobacz napis WYBIERZ PROFIL.    Jeśli nie masz konta w Google, to najlepiej wybierz profil NAZWA/ADRES URL. Następnie wpisz np. Magda i podaj adrest Twojego bloga.   Koniecznie poprzedź to HTTP:// I juz dokonałeś wpisu do komentarzy! Jesteś genialny, genialna:) Możesz wstąpić do Mensy! Jak nie masz swojego bloga, albo strony internetowej to daj komentarz jako ANONIMOWY. Tylko napisz mi kto to piszę, żebym mógł podziękować. Dziękuje za uwagę!


 http://www.warsawman.blogspot.com/

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (123) | dodaj komentarz

Manifa i inne sprawy

sobota, 02 kwietnia 2011 6:48

6 marca 2011 roku byłem na Placu Defilad w Warszawie na manifestacji MANIFA.

Ja chodzę na bardzo różne manifestacje. I to nie znaczy czy je popieram czy nie. Za komuny też chodziłem na różne manifestacje.   Ale raczej wybierałem te nielegalne bo były bardziej autentyczne :)    Manifestacja, demonstracja, wiec to jest nieodłączny i bardzo ważny i konstytucyjny element demokracji. Bez aktywności społecznej NIE MA DEMOKRACJI. Jeśli ktoś narzeka a siedzi tylko w domu i czeka na cud to tego „cudu”  się nie doczeka.  Pójście raz na cztery lata do wyborów(a i tak prawie połowa ma to gdzieś) to też niczego nie załatwia.  Wszystkie ważniejsze zmiany polityczne, gospodarcze i inne nie nastąpiły w niekończących się dyskusjach, tylko z dużo bardziej aktywnego działania.  Każda władza musi czuć oddech wyborców na swoich plecach.

Bo nie przymuszana do niczego SZYBKO SIĘ DEGENERUJE i zajmuje się sama sobą i swoimi rodzinami. I zabezpieczeniem się finansowym jak wybory się przegra!

        Brawo kobiety, dziewczyny z Manify!!!!!!!!!

Zapraszam na filmik. Przemawiała między innymi córka tragicznie zmarłej pod Smoleńskiem Pani Jarugi- Nowackiej

 


Odwiedziła nas niedawno nasza dawna sąsiadka z dzieciństwa Marysia.

Byliśmy sąsiadami. Nas było troje dzieci(potem doszła czwarta Kasia) u Marysi było dwoje dzieci.  Marysia i Jej siostra Irena(mieszka na stałe w Szwecji)  To był wyż demograficzny! Dwa mieszkania koło siebie i piątka dzieci!  Ojciec Marysi był rektorem  Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Pierwsi mieli telewizor! Lata 50-te. To było coś! Więc do Marysi przychodziliśmy na telewizję i pobawić się. U Marysi w mieszkaniu był też prawdziwy kominek! Bardzo to ładnie i przytulnie wyglądało. Ojciec sąsiadki był bardzo przystojnym człowiekiem o nienagannych manierach. JESZCZE PRZEDWOJENNA SZKOŁA... Mama Marysi była Jego trzecią żoną:)

              Pan Szczepan zawsze miał najnowsze wiadomości ze światka artystycznego Warszawy.

             Nie tak dawno Jego wielbicielka a moja znajoma powiedziała mi: „jak Pan Szczepan mówił to po prostu w jego głosie była gra wstępna”

Pan Szczepan miał piękny, spokojny i aksamitny głos...

Niestety oboje wspaniali rodzice Marysi już nie żyją.

Ale bardzo dobrze, że my utrzymujemy dalej przyjaźń i tak będzie zawsze. Proszę dwie fotki. Ja i moje trzy siostry i Marysia ta czarnulka na tle budowy domów w Warszawie na Żoliborzu przy ulicy Popiełuszki 11(dawniej Stołeczna) To już prawie okres jurajski:)   Marysia na fotce to ta czarmulka. I do dziś ma piekne czarne włosy:)

 

 

Z synem mamy kłopoty. Ale nie o takich kłopotach myślałem jak żona wróciła z Jego szkoły.

Wychowawczyni i jedna nauczycielka powiedziała, że syn jest bardzo dobry z przedmiotów ścisłych. Jak cała klasa dostaje dwóje i pały, to syn z fizyki ma piątki, albo czwórki.

To, że syn jest zdolny i ma wyniki to jednak nie jest powodem zadowolenia syna. Wychowawczyni powiedziała, że spora cześć klasy drwi z Niego. I syn z niechęcią chodzi do szkoły. Możliwe, że będziemy musieli zmienić szkołę. Jak na razie zaproponowano synowi indywidualny tok nauki.  Ale to proste nie jest, bo na to muszą się zgodzić różne organy. Dwa tygodnie temu syn był na teście na Politechnice Warszawskiej. Test do MENSY. Wynik będzie podany w ciągu dwóch miesięcy. Co to jes MENSA to się przekonasz jak w link klikniesz

Jakoś w podstawówce syn nie miał takich „kłopotów” Mimo, że był laureatem kilku konkursów matematycznych i informatycznego. Dziwne to wszystko, ale też dobrze , że wychowawczyni to po prostu powiedziała. Czyli modne jest równanie do dołu???? Więcej nie mogę napisać, bo nie wiem kto to przeczyta:)


 

Miałem skuter sprzedać.  Jest jeszcze rok na gwarancji.  Syn nie chce jeździć. Interesuje się czymś innym. Dałem ogłoszenie w necie. Klient zadzwonił, że będzie o 20-tej.  Jak przyszykowałem skuter  i dokumenty do sprzedaży to mi się go żal zrobiło! I powiedziałem, że przepraszam, ale się rozmyśliłem.

Skuter nazywa się Kazik. A jego matką chrzestną jest Otylia z Gdańska. Ta sama, z którą spotkałem się w Gdańsku na BLOGFORUM GDAŃSK 2010  Jeżdżę teraz sobie skuterkiem do pracy. A dziś pojadę nad Wisłę zobaczyć jak wiosna wkracza do nas!

 

Wczoraj 2 kwietnia 2011 roku poszedłem sobie po raz pierwszy na wiosenny spacer po warszawskiej Starówce. Z aparacikiem oczywiście:) Spotkałem kataryniarza z piekną papugą!

Bardzo lubie ptaki. Miałem kiedyś szpaka w domu. Po ubranich ludzi widac było, że wiosna juz zagościła u nas i raczej falstartu nie będzie. Zapraszam na krótki filmik z papugą!


Pozdrawiam wszystkich serdecznie! I jak ktoś chce to jestem na Facebooku. Podobn jak nie ma Ciebie na Facebooku to tak jakby Ciebie nie bylo:) Fotki są jak zwykle ułożone z góry do dołu zgodnie z tekstem.

Vojtek& Wiosna&Życie

 




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (33) | dodaj komentarz

Rachunek sumienia za luty:)

sobota, 05 marca 2011 5:12

No to lecimy z „rachunkiem sumienia” :)

6 lutego pojechałem z żoną na wieś do Osieka koło Pułtuska. Tp jest miejsce gdzie wędkuję, należę do Towarzystwa Wędkarskiego i skąd pochodzą moi teściowie. Moja żona tam w dzieciństwie najczęściej spędzała wakacje. I prawie wszystkich tu zna.

W Urzędzie Gminy Gołymin odbyło się doroczne walne zebranie członków naszego Towarzystwa Wędkarskiego. Bo ma ono formę prawną.

Na takim zebraniu czyta się sprawozdanie z działalności, komisja rewizyjna itp., itd.

Zatwierdzamy Zarząd, dyskutujemy na co wydąć pieniądze ze składek.

Najwięcej pieniędzy idzie na zarybianie. W tym roku też sporo będziemy zarybiać.

Nasze zebranie zaszczycił swoją obecnością nowy wójt gminy Gołymin. I przy okazji powiedział nam o tragicznej sytuacji finansowej gminy. Gmina ma dług ponad 5 mln zł.

Zaskoczony byłem wysokim poziomem naszych wód. Nigdy tak wysokiej wody tu nie widziałem. Ale to dobrze. Dla rybek dobrze. Dwaj koledzy wędkowali spod lodu. Jednak uważam, ze nie powinni tak ryzykować! Lód się topił i trzeszczał!

W tym roku mam zamiar częściej tam bywać. Ano zobaczymy jak wyjdzie:)

Zapraszam na filmik Jest tam i moja żona Jola:)


 

Wpadłem też na Mega Targi Ślubne w Warszawie na Torwarze. Teraz widzę, że to potężny przemysł! Wynajem sal na śluby, auta, suknie ślubne, smokingi, stroiki ślubne ,fotografowanie, filmowanie, ozdabianie sal ślubnych i innych uroczystości. Bardzo duży wybór autek do ślubu. Od Wołgi do różnych Rolsów!

Auta te można tez pożyczać na inne imprezy. Najbardziej podobał mi się Jaguar bardzo pieczołowicie odrestaurowany.

Nawet najbardziej wykwintny i piękny ślub nie zapewni długotrwałego i szczęśliwego pożycia małżeńskiego! I czasami wydaje mi się, że takie śluby to przerost formy nad treścią, albo „postaw się a zastaw się”

Życzę państwu młodym, żeby raczej w przyszłość zainwestowali.

Ale wybór należy do Was!

Zapraszam na filmik o tych targach.


 

W Warszawie zamknięto definitywnie FSO. Fabrykę Samochodów Osobowych. Wszyscy idą na bruk razem z kooperantami. Ta fabryka to moje pierwsze miejsce pracy.

Warszawa z ośrodka przemysłowego staje się miastem prawie wyłącznie urzędniczym.

Czy może dobrze prosperować duży kraj w środku Europy bez własnego przemysłu?

Czy trzeba zamykać w akordowym tempie wszystko co produkuje coś?

Kto tych urzędników będzie utrzymywał? A w ciągu paru lat przybyło ich ponad 90 tysięcy!

W małym kraju na południe od nas, Czechach mimo zmiany ustroju produkuje się nadal Skody, ciężarówki Tatry, traktory Zetory, buty Bata, firma Tesla też prosperuje. I przemysł zbrojeniowy czeski też.

Mój ojciec był fanem motoryzacji. Rozpoczął tą przygodę od roweru z silnikiem z tyłu, potem był motorower Simson(made in DDR), Potem motocykl polski WFM, potem auto Skoda, potem drugie auto Skoda, Fiat 126 P i Łada:)

Tą Skodą na fotce to przemierzaliśmy kraj wzdłuż i w szerz.

A teraz pracuję w Skodzie. I proszę porównać te dwie Skody. Tak wygląda postęp. A nie zamykanie wszystkiego co tylko coś produkuje.


 

6 marca, czyli jutro odbędzie się w Warszawie kolejna Manifa. To manifestacja głównie kobieca. Ale nie tylko. W zeszłym roku byłem na Manifie. Robiłem fotki i film. Uczestniczyli w tej manifestacji tragicznie zmarli Pan Jerzy Szmajdziński i Pani Jaruga- Nowacka.

Popieram manifestacje jako formę demokracji. Najbardziej wyrazistą.

Sam uczestniczę w różnych manifestacjach. Tym bardziej, ze w domu siedzieć nie lubię. Posiedzę na emeryturze. Oczywiście wybywam z domu po zrobieniu wszystkich prac domowych uzgodnionych  z  żoną.

Jak się chce jakiś zmian to trzeba działać, dawać świadectwo itp.

Uważam, że nasze społeczeństwo śpi...i marzy o czymś lepszym. Że przyjdzie samo.... że politycy, których wybraliśmy podadzą nam to szczęście na tacy.

Ale nie podadzą! W żadnym kraju nie podadzą jak się ich do tego nie zmusi!

No dobrze. Nie będę się dalej zmuszał do pisania :):):). Możesz zajrzeć do Vojtka na Facebooku : Vojtek Zienowicz


Pozdrawia wszystkich Vojtek Skodaman :)

 




 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (144) | dodaj komentarz

Czy już przedwiośnie nareszcie?

sobota, 05 lutego 2011 4:43

Mój wujek ma ponad 80 lat. I jeszcze paruje, piecze i gotuje...Takie zdrowie to los na loterii!

                 A Wujek w życiu sporo ryzykował. Między innymi jako 16 to letni chłopak walczył w Powstaniu Warszawskim.  Czy los zapisany jest w gwiazdach? Przecież można zginąć po prostu w wypadku samochodowym mając 16 lat. Od czasu do czasu dostaję mailem od wujka fotki przedwojenne. Przedstawiam trzy z nich. Nie żyje niestety ciocia Halinka. Zginęła w Powstaniu Warszawskim na Żoliborzu.

Była sanitariuszką. Na fotce też jest dom moich dziadków. Na Dolnym Żoliborzu. Niestety dziadkowie dom musieli sprzedać. Jak wybuchła wojna to dziadek stracił pracę(dyrektor fabryki)

                  Gdyby Niemcy nas nie zaatakowali to dom był by teraz nasz. Była to sprzedaż wymuszona przez Niemców. Niemcy, byli mieszkańcy Mazur mimo, że wyjeżdżając po wojnie do Niemiec posprzedawali swoje gospodarstwa, to teraz odzyskują je z powrotem.  Tłumaczą między innymi,. że byli szantażowani.

 Odzyskują majątki dzięki decyzjom polskich sądów.   A dotychczasowi mieszkańcy Polacy przeżywają tragedię!          Ciekawe czy dzięki decyzjom niemiecki sądów Polacy dostaną odszkodowania za to, że w wyniku  Drugiej Wojny Światowej(Niemcy  ją wywołali) zmuszeni byli sprzedać swój majątek. Oczywiście po dużo niższych kosztach niż by sprzedali w czasie pokoju. A dziadkowie wcale nie mieli zamiaru sprzedawać domu!    Z tyłu za moją mamą jest kredens z lustrem. Ten kredens i inne meble razem ze stołem sa teraz w mieszkaniu mojej mamy. W bardzo dobrym stanie! Przedwojenna dobra  polska robota!

Dodałem tu kawałem naszej polskiej historii. Na przykładzie rodziny.


 

Andrzej przyjaciel z piaskownicy, podwórka i szkoły wyemigrował do USA( parę razy pisałem tu o Nim to się powtarzał nie będę). Jego mama  jest w Polsce. Od czasu do czasu Jędruś przysyła mi fotki dla swojej mamy. To ja te fotki oddaję do zrobienia na papierze i zanoszę do Jego mamy. Pani Z nie ma Internetu.

Andrzej (jedynak) może być przykładem dobrego syna, dobrego wychowania i miłości po prostu do mamy i odwrotnie. Dba o mamę, wspomaga Ją finansowo. Ostatnio kupił telewizor. Bo niestety z emerytury nie da się wyżyć jak się pomocy nie ma. Pani Z była u Andrzeja w USA parę lat. Teraz jest z powrotem w swoim mieszkaniu na Żoliborzu. Tu ma znajomych, koleżanki, sąsiadki. Między innymi moją mamę. To się nawet często spotykają. Niektórzy ludzie tu się znają nawet od przed wojny. Są jednak synowie i córki, którzy umieszczają swoich rodziców w domach opieki. Jak już nie są potrzebni i „sprawiają tylko kłopot”

                    Jak Andrzej jest w Polsce to mamę zawsze zabiera na wakacje. Tym razem byli w Hiszpanii. I nie na żadnej wycieczce z biura podróży, tylko po  prostu sobie jechali gdzie chcieli! Oglądali co chcieli i nocowali gdzie chcieli!

Andrzej zna biegle języki francuski, angielski i niemiecki.....Wiadomo! Jest przedstawicielem Żoliborza zwanego kiedyś Inteligenckim! J

Dzisiaj ta nazwa może śmieszyć...


 

Była w Polsce moja siostra z Italii z Florencji. Ma teraz urlop. Bo tam pracuje w branży turystycznej i latem nie ma mowy o urlopie. Zaprosiła syna do siebie na ile by chciał. Może siedzieć i dwa miesiące. Będzie miał swój pokój, wikt i opierunek...

                    Niestety syn powiedział,. Że do Italii nie jedzie. A raczej nie leci. Woli tutaj wakacje z kolegami i koleżankami. Bardzo mnie zaskoczył. Liczyłem, ze tam też pozna kogoś nowego, pozwiedza sobie, pochodzi, pofotografuję spokojnie i pofilmuje.

Ale syn nie ma tego hobby co ja. . I trudno mieć o to pretensję.

                     Myślałem też , że jak tam we Florencji syn będzie pod opieką to może ja z żoną gdzieś dalej wyskoczę? Przecież mam 26 dni roboczych urlopu!

Musze i ja plany zmienić. Tłumaczyłem synowi, że kolegów i koleżanki ma cały rok! I nikt mu nie każe zmieniać składu koleżeńskiego!

Wróciłby do nich po wakacjach i miałby co opowiadać! Zeszłym razem w Italii był w fabryce aut Ferrari. Między innymi oczywiście.

Ja miałem i mam kolegów i koleżanki. Ale na wakacjach starałem się być jak najdłużej poza miejscem zamieszkania...Chłonąłem nowe okolice, przyrodę, ludzi z oczami szeroko rozwartymi:):):)

I jak wracałem to było co opowiadać! I pokazywać fotografie.

Kończę ten temat i już się pogodziłem z tym faktem. Proszę trzy fotki z synem.

 

 

Jutro jadę z żoną na wieś. Tam gdzie wędkuję. Mamy Walne zgromadzenie członków naszego Towarzystwa Wędkarskiego. Raz do roku. Bo towarzystwo ma formę prawną.

Zapraszam na WWW.GOLYMIN.PL to jest strona naszego Towarzystwa. Zrobił ją mój syn i administruje ją. Chcemy zmienić przepisy. A uchwały jak w Sejmie przechodzą większością głosów. Zawiązują się koalicje, itp., itd.

To jest Północne Mazowsze, piękne tereny, ludzie skromni i mili...No może trochę za dużo tam się pije wina „Mocna Wiśnia”

            Spotykamy się na rybkach, wędkujemy, rozmawiamy, zarybiamy, pilnujemy , organizujemy zawody wędkarskie, sprzątanie terenu...Fajna atmosfera, wszyscy się znają.

A dla mnie to odpoczynek od wielkiego miasta. Żona też tam lubi przebywać. Bo stamtąd pochodzą moi teściowie. I Jola spędzała tam wakacje w dzieciństwie.  Jak jesteśmy tam to nie oglądam TV, nie korzystam z Internetu. Słucham tylko troszkę radia Ciechanów. Żeby wiedzieć czym żyje okolica...Trzy fotki też i film z wędkowania przed Wielkanocą:).

Jak wrócimy to napiszę co przegłosowaliśmy i dodam parę fotek.

 

Syn nadal nie przejawia zainteresowania skuterem kupionym dla Niego.

Skuterkowi nadano imię. Nazywa się Kazik. Matką chrzestną  i pomysłodawczynią imienia jest  koleżanka Otylia z bloga  otiotylia.bloog.pl  Otylka ma volkswagena imieniem Stefan. Więc Stefan i Kazik są teraz znajomymi. A ja z Otylią(ale nie tylko) spotkałem się w Gdańsku na Blog Forum Gdańsk2010

Chodzę raz w tygodniu na parking i odpalam skuter. Żeby się silnik dobrze nasmarował i akumulator naładował. I żeby się części ruchome w czasie zimy nie zastały.

Jeżdżę sobie dookoła parkingu po śniegu. Niezła frajda! Potem skuter stawiam na miejscu i przykrywam pokrowcem. Na siedzenie jest oddzielny pokrowiec.

Chciałem skuter i wyposażenie sprzedać, ale żona na razie zgody nie wyraziła.

Pojeździsz sobie, mówi do mnie.

No to sobie pojeżdżę...

Kończąc opowieść o Kaziku chciałem pogratulować pewnej blogerce za pęd do nauki, do pracy, trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość a przede wszystkim uzyskanie dyplomu inżyniera!

Gratuluję Pani Inżynier !!!

 

A tak naprawdę to wiosny i lata doczekać mogę!


Fotki są poukładane z góry do dołu odpowiednio do tekstu

Vojtek


 





 

Ps. Bil Gates powiedział kiedyś, ze jak nie masz komputera, to nie istniejesz. Teraz jest aktualne powiedzenie, że JAK NIE MA CIEBIE NA FACEEBOK to Ciebie po prostu nie ma!

Więc ja jestem tu na faceboku: Vojtek Zienowicz

 


 


 

Dostałem takie odznaczenie od Blogerki Laury, Grzanki i od Tomka. Wszytkie te blogi te blogi mam u siebie w linkach.

Bardzo dziękuję. Trzeba się było naklikać za takie odznaczenie:)



Blog Laury

Blog Grzanki

Blog Tomka

 





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (148) | dodaj komentarz

Święta i już po Świętach......

wtorek, 04 stycznia 2011 9:39

No to jedziemy...Zacznę od samochodowego Rajdu Barbórki w Warszawie. Na ten rajd jak mogę to chodzę prawie co roku. Lubię sporty motorowe i pracuję też w branży motoryzacyjnej. W tym roku rajd Barbórki miał piękną, zimową oprawę. Byłem na odcinku specjalnym na Bemowie i na Kryterium Asów na ulicy Karowej. Ale stamtąd szybko uciekłem bo nie załapałem się na dobre miejsce. W przyszłym roku to może nadrobię:) Na rajdzie spotkałem dziennikarza telewizyjnego Kamila Durczoka z pilotem Wisławskim...Są też na filmie.

W każdym razie ponad pięć godzin byłem na powietrzu! I to też o to chodzi.

Proszę zobaczyć film. Film zadedykowałem Otylii z Gdańska.  Otylia  interesuje sięmiędzy innymi sportami motorowymi. I ogólnie starymi , zabytkowymi autami. Na filmie jest pokazane jak się pięknie Skoda zakopała w śniegu!....Rajd Barbórki wygrał po raz piąty Tomasz Kuchar w aucie Peugeot. Na filmie jedzie w ostatniej frekwencji. Peugeot czerwono-niebieski.


 

Minęło Boże Narodzenie i Nowy Rok. Jeszcze tylko święto Trzech Króli. Też wolne od pracy.

I już będzie można normalnie pracować. W tym miejscu chcę napisać o Świętach. Jak ja je widzę teraz. Dla mnie urok tych Świąt bezpowrotnie minął wraz z dzieciństwem i młodością.

Teraz  to co się dzieje w okresie świątecznym to przypomina mi osławione Walentynki. Czyli święto marketingu i reklamy. U nas w TV to każda kolęda jest przyporządkowana jakiejś reklamie, towarowi. Życzenia w radiu czy w TV to Ci składają jak chcą CI COŚ SPZREDAĆ.

Święta to też obowiązkowe prezenty! Największemu wrogowi się daje prezenty. Bo tak wypada, tak trzeba. Potem te niechciane prezenty podarowuje się komuś innemu.  Albo po prostu wyrzuca się do śmieci. Tak jak jedzenie kupowane  nadmiarze. Po świętach i Sylwestrze śmietniki się uginają od jedzenia.

Ja w sumie miałem trzy Wigilie.  Pierwsza w pracy. Przybył sam prezes koncernu, powiedział krótko o przyszłości holdingu, złożył zyczenia i przystąpiliśmy do konsumpcji. Wszystko było extra, kawior czarny i czerwony..... Polowa jedzenia nie zjedzona! Do domu nie wypadało wziąść!   Gdzie ta druga połowa wyląduje?  Druga Wigilia  u mamy, potem u teściów. Ale zabrakło czasu na Wigilię we własnym domu! Wigilia z zegarkiem w ręku...!!! Gdzie tu odpoczynek???  Siedzimy na jednej Wigiliii a tu dzwonią kiedy przyjdziemy na drugą Wigilię!

I to mnie bardzo wkurzyło. I sobie wyszedłem od teściów i poszedłem  sam na spacer po Warszawie. Stąd ta fotka Pałacu Kultury oświetlonego na zielono.  Na Sylwestra poszedłem do kolegi z pracy.  Potem przyjechała Jego żona a potem moja żona.  Od kolegi z 5 piętra przy ulicy Białostockiej widać dokładnie Stadion Narodowy. Trochę fotka jest za mgłą, bo u nas w Sylwestra padał śnieg.   Żona kolegi pracuje w Totalizatorze Sportowym. Dlatego sobie zagraliśmy w Totka:)  Ciekawe czy tu znajomości pomogą?  W w trafieniu szótki oczywiście! :)  Kończąc ten temat załączę kopię listu jaki dostałem od koleżanki. Wiele osób ma takie poglądy, ale „poprawność polityczna” nie pozwala powiedzieć prawdy

 

Drogi Wojtku!
Dziękuję za pamięć i za życzenia, choć ja nie złożę Ci życzeń świątecznych. Nie obchodzę świąt, nie lubię ich, nigdy ich nie obchodziłam i nigdy nie czułam się z tym źle.
Mimo to, życzę Tobie jak najlepiej. Jestem ostatnio trochę zagubiona i nie mam nikogo z kim mogłabym szczerze porozmawiać. Muszę odnowić chyba stare znajomości... Widzisz egoistka ze mnie, jak źle to od razu przyjaciele dawni się przypominają. Jestem obecnie pochłonięta nauką francuskiego, sprawia mi to ogromną przyjemność. W sierpniu zamierzam wyjechać do Francji na cały miesiąc. I najchętniej już bym tam została.
Pozdrawiam Cię
N. "

 


 

Na portalu Nasza Klasa poznałem jakby od nowa koleżankę z podstawówki Anię Kluger. Byliśmy w jednej klasie

Z podstawówki na Żoliborzu nr.194. Przy ulicy Filareckiej.  Imienia wtedy Tadeusza Strzałkowskiego.  Teraz tam jest gimnazjum.

Piszę tu Jej imię i nazwisko na Jej prośbę. Ania chce odszukać swoich znajomych. Może też i dzięki mojemu blogowi.

Anię, jej rodzeństwo i rodziców spotkała bardzo przykra i bolesna sprawa. I to jest zadra prawie nie do wybaczenia. Polaków narodowości żydowskiej wyganiano z kraju.

Pozwalano zabierać tylko to co mieści się w walizkach.  Środek Europy.  Dlaczego to akurat w Polsce było?  Proszę zobaczyć  wpis w dowodzie osobistym Ani.  NIE JEST JUŻ OBYWATELEM POLSKI!  Bez żadnej dyskusji i tłumaczenia!  To jakim była obywatelem dostając ten paszport?   Jakie ciężkie przestępstwa popełnili Jej rodzice, że zabrano Im obywatelstwo i zmuszono do wyjazdu z Polski?  Rodziców Ani od razu wyrzucono z pracy! A sama Ania przeżywała w szkole tortury psychologiczne. Moralnie ich upokorzono. 

Jest to po prostu hańba. Hańba też na honorze Polski, bo mamy ciągłość państwową.

Ci co dopuścili się takich niegodziwości i zbrodni żyją sobie spokojnie i mają dostatnie państwowe emerytury. Jeden taki pan był nawet u naszego nowego prezydenta na naradzie przed wizytą Putina w Polsce, żeby służyć „doświadczeniem i radą” Jakim się pytam doświadczeniem i radą?

Ania Mieszka w Izraelu nad samym morzem. Jej brat mieszka w Austrii a siostra nie żyje i jest pochowana na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie. Byłem z żoną na grobie siostry Ani i zrobiliśmy tam porządek. Przy okazji zwiedziłem sobie Cmentarz Żydowski.

Nad niektórymi nagrobkami to miałem łzy w oczach.


KOLEJNOŚĆ FOTEK JEST Z GÓRY DO DOŁU DOSTOSOWANA DO KLOEJNOŚCI TEMATÓW

 

No to do następnego wpisu. Za około miesiąc

Vojtek & życie po propstu

 




 

Ps. Jak ktoś jest ciekawy jak było na BLOG FORUM GDAŃSK 2010

To proszę kliknąć w poniższy link  JA NA BLOG FORUM GDAŃSK 2010

Fotki są w galerii. Zapraszam!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (205) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 30 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  551 873  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Zajrzyj koniecznie

O moim bloogu

W tym blogu będę pisał o sprawach ważnych dla mnie i mniej ważnych, o spędzaniu czasu i o przemyśleniach swoich...na różne tematy. Zapraszam do pisania komentarzy. Vojtek

Oto cały ja:)

Jestem Vojtek. Mieszkaniec Warszawy od urodzenia.
Lubię wędkarstwo, turystykę, fotografowanie i kręcenie filmików, które umieszczam na You Tube. Lubię też poznawać ludzi ich problemy.
Żyję tak jak leci:) I staram się nie przeszkadzać innym.
I często mi się to udaje.
Jak chcesz to napisz. VARSOVIE@WP.PL

Aktualny PageRank strony warsawman.bloog.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

Statystyki

Odwiedziny: 551873
Wpisy
  • liczba: 65
  • komentarze: 7548
Galerie
  • liczba zdjęć: 292
  • komentarze: 628
Bloog istnieje od: 3843 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości