Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 033 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Wakacje, już są wakacje!

niedziela, 28 czerwca 2009 5:21

No nareszcie dotrwałem do wakacji i urlopu! A było ciężko, bo ludzie walili do naszej firmy oknami bramami i drzwiami. Szanowni klienci! Opanujcie się trochę! Przecież mamy kryzys!A poza tym zaczęły się wakacje! 


Właśnie wczoraj odprawiłem syna na kolonie. Pojechali na Mazury. Syn już czwarty chyba raz pojechał z fundacji Bonum przy naszym kościele. Bezpieczne, ciekawe kolonie. Wychowawczyni bardzo atrakcyjna(ta sama w tym roku).   Syn jest jedynakiem, to zależy nam na tym, żeby pobył wśród rówieśników. W sierpniu syn jedzie na drugie kolonie do Mursasichli koło Zakopca . I jeszcze może na rejs jachtem po Wielkich Jeziorach na Mazurach. Tydzień na wodzie. Ale załoga jeszcze nie skompletowana.             Niestety syn miał gorsze oceny niż w zeszłym roku. Po trosze to i nasza wina?                  W trzeciej gimnazjalnej wezmę się za niego. Po ludzku oczywiście.


W poprzednią niedzielę to sobie wyszedłem pospacerować po naszym Śródmieściu. I warto było. W Alejach Jerozolimskich natknąłem się na taki oto budynki. Zupełnie jak na warszawskiej Pradze. Tyle , że ukryte przed widokiem z ulicy. Żyję tu już długo i nie wiedziałem o tym. Ale uczymy się całe życie. I dobrze.


Ja z żoną jadę na wieś w najbliższy poniedziałek. Odpoczynek od Wielkiego Miasta, od Internetu, od TV. Tam słuchamy tylko radia i to lokalnego. Żeby wiedzieć czym żyje okolica.

Żona to kocha czytanie, poza tym jeszcze czytanie i czytanie. Robi w tej branży statystykę za całą rodzinę! . A ja wędkowanie, fotografowanie, zwiedzanie i poznawanie tak ogólnie.

Po powrocie z naszej ukochanej wioski chcemy sobie pojechać zwiedzić miaso Łódź.

             Bardzo duże miasto, blisko Warszawy a nie znamy go zupełnie!

Jak się włączy TV to jest Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań , Wrocław .

A Łódź jakby nie istniała. Więc sobie pospacerujemy po tym mieście + jedna noc w hotelu.

Moja mama mi mówiła, że przed wojną Luxtorpeda(czyli szybki pociąg) do Łodzi jechał 1,5 godziny.

Teraz jak się dowiadywałem ponad dwie godziny. Więc proszę nie narzekać. Postęp jest tylko jakby nie w tą stronę :)

Bardzo dziękuję Basi z bloga  CZARNA WRONA  za informację co można tam zwiedzać w tempie Luxtorpedy. Dziękuję też za to samo koledze Bugusiowi z bloga  OBIEKTYWNIE WIDZIANE

  Dołączyłem dwie fotki z dawniejszych moich wakacji.  No bo jest atmosfera wakacyjna. Pierwsza połowa lat 60-tych.

Słodkie wakacje u dziadków na Pomorzu...Nie do powtórzenia teraz...... W ędrówki po kraju naszą Skodą jedną, potem drugą... Tatry, Beskidy, Bieszczady.....Opisze je kiedyś na blogu. Bo jednak tak wcale szaro nie było jak niektórzy sądzą. Fotogarfie zaś są czarno białe. Rzeczywistość dla nas była kolorowa. ORWO COLOR ! made in NRD :):)

Właśnie jestem w trakcie archiwizacji zabytkowych fotek



      Najważniejszym jednak chyba wydarzeniem był wernisaż makrofotografi mojej kuzynki, czyli siostry ciotecznej. Krysia mieszka na stałe w USA. I jest biochemikiem, biocybernetykiem. Jednym słowem zrobiła karierę naukową. Wykładała między innymi na Harvardzie. Gdzie jest więcej laureatów Nobla niż w całej Europie.

Wernisaż był super! Zapraszam do obejrzenia filmu.Jest tu: WERNISAŻRYSTYNY GUTKOWSKIEJ

Konkurencję Fotografiom Krysi zrobiła pani Magda Gessler, znany warszawski cukiernik, stylista i wizażysta i słodka wizjonerka.

Po prostu zrobiła ciasta na wzór tych fotografii !

Oczywiście jadłem jak najwięcej, dyskretnie.....Po kieszeniach nie chowałem, bo w tym środowisku podobno nie wypada.   Dziwne doprawdy towarzystwo. Poza tym szkoda mi było marynarki Armani.

Z Krysią spotkałem się też na jesieni tego roku na 80 tych urodzinach wuja. Czyli Jej ojca. To jest tu:  80-TE URODZINY WUJKA


Dzisiaj mam to jest w niedzielę Walne Zgromadzenie Delegatów pewnej spółdzielni. No i jednak pójdę. Tylko zastrzegłem rygorystycznie, że nie dam się wybrać do żadnego gremium, rad nadzorczych itp. Absolutnie!

Walne Zgromadzenie odbywało się od 10 rano. do nie wiem której. Ja się poddałem o 23 i poszedłem do domu. Nowej Radzie Nadzorczej życzę, żeby jednak nadzorowała, nie dzieliła się na dwa wrogie obozy i żeby nie stworzyła sitwy.


A Południe Polski pod wodą.........Zamiast budować zapory, regulacje rzek, mosty, umocnienia, to będą stadiony. Zastaw się a postaw się! Powodzianie mogą poczekać. Są ważniejsze sprawy.  Takie jak na przykład reklamowanie i promocja aktualnej władzy, oglądanie się wyłącznie na słupki popularności.

A po nas choćby potop. I potop jest.

Pamiętam powódź w Kędzierzynie-Koźlu. Wieźliśmy tam pomoc od kilku osób z Warszawy.

 Mam nadzieję, ze taki kataklizm się nie powtórzy.



Następny wpis dam w sierpniu.

Dziękuję wszystkim odwiedzającym ten blog. Mam nadzieję, że wszystkim odpowiedziałem?

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wakacji, urlopów, zdarzeń i udanych nowych znajomości.

Vojtek&Wy

 

Ps. A jak ktoś jest ciekawy jaki jest Żoliborz to zapraszam. Lato w mieściem i na Żoliborzu!

O tutaj: WWW.ZOLIBORZ.BLOOG.PL

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (227) | dodaj komentarz

Wieś, Stadion i Zbyszek i wesele

niedziela, 07 czerwca 2009 7:51

Przemija dzień za dniem....Czasu jeszcze nikt nie zatrzymał. Nie licząc  fotografie i kadry filmowe. Ale film do tyłu można puścić. Życia nie :)


Mieliśmy awarię podlewania automatyczno-komputerowego. Już działa, ale nie wszystko jak trzeba.

Czy mam inne zmartwienia się pewnie zapytacie? Na razie nie mam, ale ich nie szukam.

              Przyjdą same na pewno:)



Tydzień temu byłem na wsi. Wędkowanie, fotografowanie i po prostu odpoczywanie. Dla mnie mieszczucha to jest odpoczynek i ładowanie akumulatorów.

Rybki specjalnie nie brały. Za duże zmiany pogody.

Wracając z rybek natknąłem się na leżącego Zbyszka. Co jest uwiecznione na filmiku. Zapraszam! Po prostu kliknij w fotkę, a film się sam otworzy

Zbyszek to sobie żyje lekko i bezproblemowo. Po prostu nieskomplikowane  życie.

   A po co  je komplikować? Mało jest zmartwień na tym świecie?

Napić się wina, wódki(marki przyznam nie najdroższe), poleżeć sobie potem na łące, w rowie i dzionek zleci....Sielsko i anielsko! Ja tak nie potrafię.   Poza tym jak tak leżeć w Warszawie na ulicy? Na Marszałkowskiej?

Za duży chałas.......Potem przyszło dwóch muzykantów z akordeonem. No to sobie posłuchałem muzyki....Obowiązkowo oczywiście nieśmiertelne GUMOFILCE...

Zbyszka tylko poprosiłem, żeby ich nie ściągał, żeby w najbliższej okolicy nic nie zwiędło i nie padły od tego naturalnego zapachu ostatnie muchy i pająki. Bo są potrzebne w przyrodzie.


         Pojechałem sobie też z żoną na Stadion Dziesięciolecia w Warszawie. Ewentualnie zrobić jakieś zakupy dla syna. Bo syn się powoli szykuje do kolonii. Jedne ma Mazurach, drugie w Murzasichlach koło Zakopanego.

Przy stadionie odchodzi handel na 102! Większość to skośnoocy. Wygląda to nawet bardzo egzotycznie :):)  Jak w Honk Kongu.    No i ten Stadion Narodowy się jednak chyba buduje. Za dużo nie widziałem, bo solidnie ogrodzone.


No i mamy rocznicę zwycięstwa w czerwcowych wyborach 20 lat temu. Na tą okazję wygrzebałem parę fotek.

Kombatantem nie jestem,  do Solidarności nie należałem do PZPR też nie. Po prostu pracowałem w rzemiośle a nie w wielkoprzemysłowych zakładach i instytucjach.  Ale bardzo mi się udzielała atmosfera tamtych lat. Byłem nawet zadymiarzem, co teraz jest to niemile widziane. Ma być po prostu sielsko i anielsko....i bezproblemowo.  Jak to?! Walczyliśmy dla Was a komuś  się rzeczywistość nie podoba??!!   A jak jakieś problemy są to należy nie mówić o nich.

Czy wszystko jest tak jak sobie wyobrażałem?

Na pewno nie. Ale na tym blogu nie będę tego pisał.  Napiszę tylko to, ze nie podoba mi się, Że CENZURĘ zastąpiono POPRAWNOŚCIĄ POLITYCZNĄ


 

  No a wczoraj byłem z żoną i synem na ślubie i weselu  mojego siostrzeńca.

Było pięknie, muzycznie, kolorowo i smacznie.  Trochę jestem zaniepokojony, bo nauczycielka tańca się za bardzo przykleiła do mojego syna.

Do mnie się nie chciała przykleić. Wypadam powoli z gry:):)............Taka jest kolej rzeczy. Zużyte banknoty wymienia się na nowe.


 


                     A przed nami długi weekend!

No i ruszam na wieś na rybki!...............Już wiążę w domu haczyki!

Przyznam, ze nie o wszystkim napisałem. Ale o pewnej sprawie to się nie odważę napisać...............

Może za kilka lat? Jak jeszcze będą blogi istniały?

Pozdrawiam z Mazowsza

Vojtek&życie po prostu

 


 


 



 


                


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (145) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  625 851  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Zajrzyj koniecznie

O moim bloogu

W tym blogu będę pisał o sprawach ważnych dla mnie i mniej ważnych, o spędzaniu czasu i o przemyśleniach swoich...na różne tematy. Zapraszam do pisania komentarzy. Vojtek

Oto cały ja:)

Jestem Vojtek. Mieszkaniec Warszawy od urodzenia.
Lubię wędkarstwo, turystykę, fotografowanie i kręcenie filmików, które umieszczam na You Tube. Lubię też poznawać ludzi ich problemy.
Żyję tak jak leci:) I staram się nie przeszkadzać innym.
I często mi się to udaje.
Jak chcesz to napisz. VARSOVIE@WP.PL

Aktualny PageRank strony warsawman.bloog.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

Statystyki

Odwiedziny: 625851
Wpisy
  • liczba: 65
  • komentarze: 7658
Galerie
  • liczba zdjęć: 292
  • komentarze: 628
Bloog istnieje od: 4234 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl